Facebook
From Melodic Lizard, 5 Months ago, written in Plain Text.
Embed
Download Paste or View Raw
Hits: 150
  1.  
  2.  
  3.         Czuję wielką dumę, bo ekipa ta to jak rodzina...
  4.         Wtedy ludzie leją wódę, że jak to tak to chlać rozkminiać
  5.         A ja czuje wiesz, tą dumę, bo któregoś dnia stąd wylazł
  6.         Jeden ziom, jeszcze ktoś, teraz ja się z dna wybijam
  7.         Czasem czuję też no smutek, no wtedy taki rap nawijam
  8.         Boli mnie że pieprzą ludzie, a nie znają bagna nijak
  9.         Bo ja też coś czuję, bo ktoś jednak się nie odbił od dna
  10.         A odbija mu bo co dnia, nosy wciąga to i odbił od nas
  11.         I do ludzi z bólem, bo jak pieniądz krąży plotka
  12.         Jak się bałem po domówie, że ją mogłem w ciąży spotkać
  13.         Jak oprzesz się pokusie, to pospieszę propy posłać
  14.         Nawet na minusie, to się nie czuj gorszy od nas...
  15.         Bracie...a te marne pacie pacie na etacie mały szok...
  16.         Że w te kilka dni to raczej, przeżywamy cały rok ich...
  17.         W rapie...coś się sracie, a w pęd rusza łapy, blok
  18.         Przedtem piwka, los na stracie, przeżywamy stały rozwit
  19.  
  20.  
  21.         Nie mów mi, że jestem dziwnym typem
  22.         Bo znam każde to ludzkie uczucie...
  23.         Mówię czasem się napijmy w weekend
  24.         Bo jak każdy lubię czasem uciec...
  25.         Artysta - a więc czasem coś napiszę
  26.         Do tej sztuki, sztukę, lub o sztukę
  27.         I tak właśnie mi się to toczy życie
  28.         Z błędami, ale się dopiero uczę...
  29.  
  30.         Ale czasem czuję gorycz, ludzie mają krótką pamięć
  31.         Urok życia rock'n'rolli, tu się rodzi przekłamanie...
  32.         I nie znają mej historii, a inni ją próbują zamieść
  33.         Ktoś postawił litr na stolik, wtedy było dogadane
  34.         W przód to zamień mi życiors, ale nigdy w tył baranie
  35.         Piszesz, bo Cię boli, znów Cię przy mnie nie ma chamie
  36.         Uczucie jak to boli, zarezerwowałem mamie...
  37.         Kiedy była kreska w bramie, wróżono kres nam a nie
  38.         Stawiano nam czy na nas, znów przynosi klęska zamieć
  39.         Takie życia były tory, zaraz powiesz te-mat zamień
  40.         Nie wiedziałam sorry, jak ta kreska sztuczna łezka panien
  41.         To do naszych rodzin, one mogą słać litanie
  42.         Gra mi lose yourself, im dawałem horror stress...
  43.         Bez granic non stop jazz, weź pytanie mamie zadaj ile poszło nocą łez
  44.         We łbie najebane, najebani spookkkoo jest
  45.         Krok w krok ze, śmiercią bez bujanek noc w nos biel
  46.  
  47.  
  48.         Nie mów mi, że jestem dziwnym typem
  49.         Bo znam każde to ludzkie uczucie...
  50.         Mówię czasem się napijmy w weekend
  51.         Bo jak każdy lubię czasem uciec...
  52.         Artysta - a więc czasem coś napiszę
  53.         Do tej sztuki, sztukę, lub o sztukę
  54.         I tak właśnie mi się to toczy życie
  55.         Z błędami, ale się dopiero uczę...
  56.        
  57.         A teraz karma wraca, w tych czasach ale ja nie głody
  58.         Już mi się rzygać chcę, kiedy każdy taki słodki...
  59.         Bardziej wkurwia mnie niż cieszy, każdy lajk idiotki
  60.         Bo zna cztery tracki w rapach, móóówi rapy włączmy
  61.         A ja czuję się samotny, ale nie dla trolla Solar
  62.         Dwudziesty siódmy klub tej nocy, szaleniec hola hola
  63.         A minęły niby czasy, cluby, dupy wódy litry
  64.         Czemu znowu słyszę basy? Przelewany hajs w kieliszki
  65.         Tak zmęczony wszystkim, jak myślami będzie dobrze
  66.         Jak tym smakiem z fifki, ale weź pretensje odwieś
  67.         W clubie dziwki, lub księżniczki, jeszcze w proszku
  68.         Do jakichkolwiek decyzji, znowu jakaś niechce związku
  69.         Chcę Cię chodź tu, życia stara szkoła, chce się odkuć...
  70.         I tłucze to jak sto-pa, pieprzę oldschool
  71.         I tłucze to to jak szkło-pa, w serce cios bu!
  72.         I nucę to w listopad, jestem ludzki w świetle wątków?